Od kilku dni wszyscy żyją jednym tematem. Koronawirus.
Wprowadzenie stanu epidemiologicznego w Polsce wiąże się z wieloma konsekwencjami, które odczuwamy i prywatnie i jako przedsiębiorcy. W moim przypadku zostały odwołane rozprawy w sądach na najbliższe dwa tygodnie. Ja odwołałam spotkania i zaproponowałam skype’a. W Twoim natomiast przypadku – być może odwołano wesele.
A to oznacza nic innego jak: nie dojdzie do wykonania umowy.
W pierwszej kolejności zachęcam Cię do skorzystania z porady prawnej online, jeśli uważasz, że Twój problem jest złożony i poniższa lektura nie jest dla Ciebie wystarczająco pomocna np. w odzyskaniu zadatku.
Nieważne, czy to niewykonanie umowy powstanie z powodu zakazu zgromadzeń powyżej 50 osób czy zamknięcia sali weselnej. Fakt jest jeden – niewątpliwie mamy do czynienia z sytuacją, o której mowa w art. 394 § 3 KC, który stanowi, że:
W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.
I tu właśnie mamy taką sytuację – żadna ze stron umowy nie ponosi odpowiedzialności za jej niewykonanie. Z tego też powodu, jesteś zobowiązany/a do zwrotu zadatku. Bez marudzenia i bez kombinowania, czy aby na pewno wesele to zgromadzenie według ustawy Prawo o zgromadzeniach, albo czy aby na pewno sala weselna musiała zostać zamknięta.
Łatwiej będzie nam to przebrnąć, jeśli uruchomimy w sobie wszelkie pokłady zrozumienia, dobra i rozwagi.
Trzymajcie się zdrowo!

EDIT [Treść dodana 17 marca 2020 r. w związku z masą wątpliwości i pytań]
Uwaga wpis długi – tylko dla wytrwałych i dociekliwych 🙂
Biję się w pierś za to, że potraktowałam temat zbyt pobieżnie. Poniżej nieco bardziej wnikliwa analiza obecnej sytuacji, w której zostali postawieni fotografowie, pary młode oraz właściciele sal weselnych i restauracji.
Zacznę od podstaw.
Czytaj dalej >>>