Zdaję sobie sprawę, że pierwszym kołem ratunkowym, którego chwyta się niemal każdy stający przed zagwozdką prawną jest Internet. I jest to jak najbardziej w porządku, jeśli znamy pewne merytorycznie źródła. Wszak mnóstwo jest informacji wprowadzających w błąd lub wywołujących jeszcze większą konsternację czytelnika. A kto może polecić dobry blog prawniczy jak nie prawnik? 🙂 Dzisiaj chciałabym więc wskazać Ci kilka blogów o tematyce prawniczej, które mogą Ciebie zainteresować, a do których ja sama zaglądam i mam co do nich pewność, że merytorycznie są na najwyższym poziomie.
- Pierwszy z nich to bardzo dobry blog o opodatkowaniu działalności kulturalnej Kulturalnie o podatkach. Prowadzony jest przez doradcę podatkowego z MVP Tax Wojtka Pietrasiewicza. Z jednej z naszych rozmów powstał wpis Podatki w pracy fotografa. Z czystym sumieniem polecam tego bloga, sama nieraz tam zaglądałam, kiedy mój tok rozumowania odbijał się od dna pustym echem 🙂
- Kolejnym jest blog Przepis na gastronomię prowadzony przez adwokata Martę Kosecką. Marta ma swobodny język, łatwość w przekazywaniu informacji i z jej bloga dowiesz się na prawdę wiele na temat prowadzenia działalności gastronomicznej, ale i nie tylko. Marta również napisała kilka uwag na temat tego słynnego już chyba pisma z urzędu skarbowego w Rypinie, które wzbudziło falę oburzenia nie tylko wśród fotografów ale też wśród wszystkich innych zaangażowanych w organizację wesel. A jeśli Twój talent artysty ujawnia się również w kuchni to może zainteresować Cię wpis o domowej cukierni 🙂
- Nierzadko pojawiasz się także w trudnej roli wierzyciela, który jedyne czego chce to odzyskać swoje. Być może już wiesz, że bywa to trudne, a na pewno możliwości dochodzenia swoich roszczeń jest wiele. Są te łatwiejsze, krótsze i tańsze, ale należy spełnić kilka przesłanek, aby móc z nich korzystać. Nie wiesz o czym mówię? Zajrzyj na bloga Po stronie wierzyciela prowadzonego przez radcę prawnego Leszka Blocha. Nie dość, że wiedza Leszka na ten temat jest rozległa to dodatkowo jest on tak przemiłym facetem, że współpraca z nim (a mieliśmy okazję) to sama przyjemność 🙂
- Interesującym miejscem w odmętach Internetu jest również blog Naruszenie dóbr osobistych i zniesławienie prowadzony przez adwokata Agnieszkę Wernik. Agnieszka porusza tam tematy niekiedy związane i z Twoją działalnością, więc warto tam zajrzeć. To czym mi osobiście ujmuje autorka tego bloga jest fakt, że na bieżąco opisuje wszystkie warte odnotowania newsy (chapeau bas, bo mi zawsze coś umyka…:/) Znajdziesz tam więc ciekawą „rozkminkę” prawną na temat sprawy Jurka Owsiaka vs Pawłowicz czy sformułowania „zdradzieckich mord”. A tu link do absolutnego hitu – wyrok przyznający zadośćuczynienie dla pary młodej od fotografa za naruszenie ich prawa do godnego przeżywania wesela 🙂
Tyle na dziś! Proszę odnotuj powyższe 🙂 Mam nadzieję, że informacje z tych blogów będą dla Ciebie źródłem fachowej wiedzy.
Pozdrowienia!

W kontekście fotografii ulicznej może pojawiać się pewna wątpliwość związana z wejściem w życie RODO. Opinie na temat ochrony danych osobowych są niekiedy tak daleko idące, że gdyby polegały na prawdzie – mogłyby zabić fotografię uliczną. A najprawdopodobniej w tym przypadku w ogóle nie dochodzi do przetwarzania tych danych, a co za tym idzie – RODO na ulicę nie wychodzi.



