Karolina Sawicka

adwokat

Specjalizuję się w sprawach z zakresu prawa autorskiego, ze szczególnym uwzględnieniem prawa fotografii oraz muzyki. Na co dzień prowadzę kancelarię adwokacką na olsztyńskiej Starówce.
[Więcej >>>]

Prawo panoramy

Karolina Sawicka06 stycznia 20186 komentarzy

Zdarzyło Ci się kroczyć ulicą z aparatem fotograficznym, napotkać interesujący budynek warty uwiecznienia, wykonać zdjęcie tego budynku, a następnie go nie wykorzystać z braku pewności, czy możesz to zrobić? Dzisiaj kilka słów o tym, czym jest prawo panoramy.

Jak zwykle z pomocą przychodzi ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a konkretnie art. 33 pkt 1, który stanowi, że:

Wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku.

Aby bez obaw fotografować dany obiekt musi on zatem znajdować się w otwartej przestrzeni dostępnej dla każdego. Takimi budynkami nie będą te schowane za murami (np. areszt). Budynki znajdujące się w otwartej przestrzeni, ale ograniczone wstępem za opłatą również mogą być fotografowane z powołaniem się na prawo panoramy.

Prawo panoramy nie pozwala jednak na:

  1. wykorzystanie utworu „do tego samego użytku”, czyli nie można utworu bezprawnie powielić np. odtworzyć publicznie dostępnej rzeźby na własnym podwórku,  czy skopiować uwieczniony mural w innym miejscu,
  2. wykorzystanie budynku lub rzeźby w formie, która mogłaby naruszać interesy osobiste autora (np. w obscenicznym kolażu),
  3. wykorzystanie utworów udostępnionych publicznie, ale nie znajdujących się w otwartej przestrzeni (np. w hali dworca),
  4. wykorzystanie utworów wystawionych czasowo (a co z billboardami? O tym dalej, ponieważ ta kwestia wymaga kilka słów więcej komentarza).

Prosta sprawa? Jak się okazuje – nie wszędzie. 

Znanym przykładem jest dozwolone co do zasady fotografowanie Wieży Eiffla, ale tylko za dnia! Po zachodzie słońca robi się to ryzykowne, ponieważ oświetlenie najsłynniejszej wieży na świecie chronione jest prawem autorskim. Również fotografowanie Muzeum Guggenheima wymaga uzyskania zgody, ponieważ obiekt ten jest zastrzeżonym znakiem towarowym.

No właśnie… co ze znakami towarowymi?

Przede wszystkim nie daj sobie wcisnąć na słowo honoru, że dany obiekt jest zastrzeżonym znakiem towarowym, co obejmuje zakaz jego fotografowania. Możesz skorzystać z wyszukiwarki na stronie Urzędu Patentowego i to sprawdzić. I tak odkryjesz na przykład, że „wizerunek” Stadionu Narodowego, Zamku Królewskiego na Wawelu czy klasztoru na Jasnej Górze nie jest zastrzeżonym znakiem towarowym. Zastrzeżone są jedynie znaki słowne, a nie ich wizerunek (nie ma zresztą takiej możliwości, ponieważ prawo patentowe pozwala na zarejestrowanie jedynie znaku słownego, słowno-graficznego lub graficznego).

Ta sama sytuacja dotyczy Pałacu Kultury i Nauki, mimo że na stronie internetowej możemy odnaleźć powołanie się na litanię przepisów mających chyba na celu odstraszenie potencjalnego zainteresowanego fotografowaniem tego obiektu, jednak z tych przepisów nie wynika, aby robienie zdjęć budynku i następnie ich wykorzystywanie nawet do użytku komercyjnego wymagało zgody.

A teraz kilka słów z serii „z życia wzięte”, a są to niektóre z argumentów, których musiał wysłuchać mój klient od właściciela budynku (pensjonatu).

  1. Budynek nie jest jedynie wykorzystywany do celów publicznych, ale też prywatnych, bo mieszka tam właściciel z rodziną. BŁĄD! Nie ma znaczenia, czy budynek jest użyteczności publicznej czy jest budynkiem prywatnym.
  2. Nie można wykorzystać zdjęcia obiektu komercyjnie i w portfolio. BŁĄD! W przepisie nie ma rozróżnienia na wykorzystanie komercyjne i niekomercyjne, wobec tego można wykorzystywać fotografię swobodnie do obu tych celów. Bez pardonu możemy udostępnić dany utwór na plakatach czy umieścić go na koszulce, a tym bardziej umieścić go w swoim portfolio.
  3. Doszło do naruszenia wizerunku budynku. BŁĄD! Budynki nie korzystają z prawa ochrony wizerunku, bo to określenie w ogóle ich nie dotyczy.

A co z wykorzystaniem billboardów?

Z założenia wspomnianego na początku przepisu wynika, że wykorzystywać można utwory wystawione na stałe, permanentnie. Wątpliwości wobec tego nasuwa, czy można wykorzystać utwór wystawiony na billboardzie. Jakkolwiek sama tablica pod billboard może mieć charakter stały, to przecież umieszczane na niej utwory mają już charakter zmienny i zależne są od kampanii reklamowych czy wyborczych. To samo tyczy się graffiti (szczególnie tych samowolnych), których długotrwałość umieszczenia jest zależna od woli właścicieli budynków, na których zostały uwiecznione. W obu tych przypadkach skłaniałabym się ku odpowiedzi, że utwory te z prawa panoramy nie korzystają. Ale już za stały charakter można natomiast w mojej ocenie przyjąć mural. Są to kwestie dyskusyjne i zawsze warto o nich porozmawiać z kimś, czyje zainteresowania krążą wokół fotografii czy prawa autorskiego.

Tyle w kwestii prawa panoramy! Jeśli nadal masz jakieś wątpliwości dotyczące zakresu tego uprawnienia, zachęcam do pytań w komentarzach lub do kontaktu.

Autor: Michał Węgrzyn/wikimedia/lic. CC BY-SA 3.0

ul. Łokietka we Wrocławiu

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@adw.olsztyn.pl

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Magdalena Styczeń 4, 2019 o 22:28

Czyżby zdjęcie zdradzało, że jest Pani z Wrocławia? 🙂
Dziękuję za świetny blog! Wiele rozjaśnia mi w głowie 🙂

Odpowiedz

Karolina Sawicka Styczeń 5, 2019 o 06:43

Mieszkałam we Wrocławiu, a ten mural mijałam w drodze do kancelarii. Wrocław wspominam bardzo dobrze. To wyjątkowe i piękne miasto! Pozdrawiam i dziękuję za dobre słowo o blogu, bardzo mnie cieszy 🙂

Odpowiedz

Joanna Styczeń 30, 2019 o 12:19

Ciekawy artykuł, choć osobiscie uważam, iż regulacje w tym zakresie ida już trochę za daleko. Równie dobrze za chwilę przystryzonego trawnika nie będzie można fotografować, bo zostal artystycznie przycięty przez ogrodnika- artystę.

Odpowiedz

Karolina Sawicka Styczeń 30, 2019 o 12:23

Dzień dobry, dziękuję za komentarz. Zgadzam się z Panią. Znane są orzecznictwu polskiemu takie wyroki, w których za utwór uznawano np. czerwony, prosty znicz. I to nawet bez tej złotej nakładki 🙂 Deprecjonuje to pojęcie twórczości, ale można znaleźć też sporo wyroków idących zupełnie w drugą (tę właściwszą zdaje się) stronę. Pozdrawiam!

Odpowiedz

Witold Styczeń 30, 2019 o 22:38

Jak od strony prawnej (w kontekście prawa panoramy) wygląda publikowanie fotografii samochodów, lokomotyw, pociągów. W każdym przypadku, oprócz samego pojazdu, fotografujemy logo fabryki, a w przypadku pojazdów kolejowych logo i nazwę przewoźnika np. „PKP Cargo”. To z całą pewnością są znaki zastrzeżone. Poza tym malatura lokomotywy zwykle związana jest z pewnym zatwierdzonym projektem graficznym.

W sieci istnieje wiele stron, galerii kolejowych … setki tysięcy zdjęć jest rozpowszechnianych. Nikt nikogo nie pyta o zgodę na publikację. Nie dotyczy to tylko Polski. Prym w tym wiodą miłośnicy fotografii kolejowej z USA, Wielkiej Brytanii oraz Niemiec.

Odpowiedz

Kamil Styczeń 31, 2019 o 11:31

Swego czasu niektóre obiekty jak np Książ próbowały wprowadzać różnego rodzaju ograniczenia dzieląc zdjęcia na amatorskie i komercyjne. Od tych ostatnich chciano pobierać opłaty za komercyjne wykorzystanie zewnętrznego wizerunku obiektu. Upadło to dosyć szybko, bo chyba ktoś tam zdał sobie sprawe z prawa panoramy.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Karolina Sawicka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Karolina Sawicka z siedzibą w Olsztynie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kontakt@adw.olsztyn.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: