Karolina Sawicka

adwokat

Specjalizuję się w sprawach z zakresu prawa autorskiego, ze szczególnym uwzględnieniem prawa fotografii oraz muzyki. Na co dzień prowadzę kancelarię adwokacką na olsztyńskiej Starówce.
[Więcej >>>]

Potrzebujesz umowy lub porady?

Od dzisiaj możesz iść w plener!

Karolina Sawicka20 kwietnia 202011 komentarzy

Wczoraj opublikowano kolejne rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. To już chyba siódme. Chciałam błyskotliwe to  skomentować, ale łączyłoby się to z użyciem słów niegodnych takiej porządnej prawniczki, pozostawię to więc bez komentarza. Ty nadal będziesz zdania, że jestem opanowana ( 🙂 ) , a ja zaraz pójdę na spacer do lasu odreagować, bo mogę. Tak samo jak Ty od dzisiaj możesz. Ba! Możesz przemieszczać się nie tylko w konkretnym celu jak dotychczas (zakup piwa na podleczenie kaca nie był takim celem jak się okazało dla pewnego młodego człowieka, którego to wyjście kosztowało 5.500 zł – łączę się z nim w bólu). Od dzisiaj możesz wyjść na spacer. Na przykład do lasu. Bez maski. Możesz iść w plener i zrobić sesję. Też bez maski. I właśnie o tych zmianach dzisiaj.

W pierwszej kolejności dla ciekawskich świata, lubiących wyzwania i niemających co robić wrzucam całość rozporządzenia <<KLIK>>.

I teraz mamy tam:

Zakaz z poprzedniego rozporządzenia dotyczący przemieszczenia się zawierał określenie  “w celu”  i obowiązywał do 19 kwietnia. Czyli od dzisiaj nie masz obowiązku wyjaśniania powodu Twojego wyjścia z domu i to wyjście nie musi być uzasadnione “niezbędnymi potrzebami dnia codziennego”. 

Dalej mamy: Zakaz zgromadzeń został utrzymany. Zwróć proszę jednak uwagę na punkt 2. Ograniczenia dotyczące spotkań nie dotyczą sytuacji, kiedy następuje ono w związku z wykonywaniem czynności zawodowych lub zadań służbowych. Warte zapamiętania w razie kontroli.

Dalej:A tutaj mowa o zakazach wstępu na różne tereny. Usunięto zakaz wstępu na tereny zielone typu błonia, parki, bulwary i lasy. Od dzisiaj można tam się udać.

W § 18 z kolei mamy:Nie wklejam całości, a jedynie pkt. 4:

To oznacza, że podczas świadczenia usług nie musisz nosić maseczki. Nie ma takiego obowiązku również w lesie (§ 18 pkt. 2 ust. 9).

Tyle na dziś!

Jeśli Twój głód wiedzy pozostał niezaspokojony zachęcam Cię do przeczytania ostatniego wpisu o karach pieniężnych za złamanie zakazów.

A jeżeli już spotkała Cię wątpliwa przyjemność otrzymania mandatu lub decyzji sanepidu, skorzystaj z mojej pomocy, bo pewnie coś da się z tym zrobić 🙂

A to ja korzystająca z przywileju przemieszczenia się  bez celu i siedzenia  na ławce w związku z wykonywaniem czynności służbowych 🙂

Pozdrawiam,  trzymajcie się!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@prawyprofil.pl

Pamiętam, gdy jeden z moich klientów – olsztyński fotograf – zwrócił się do mnie z tematem nieopłaconej faktury. Był zaskoczony tym faktem, bo ani na etapie wykonania sesji ani po oddaniu zdjęć zamawiający nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Czyżby nie chciał zapłacić już od początku? Albo może zapomniał?

Nie, nie zapomniał, bo klient upominał się kilkakrotnie. Później upomniałam się ja – pisemnie.

W  końcu otrzymałam telefon z przeprosinami, że faktura została zagubiona (akurat). Gdy odpowiedziałam, że to nie nasza wina, że mają chaos w dokumentacji usłyszałam, że nie wypada mi jako adwokatowi być taką nieuprzejmą (hahaha 🙂 ).

W każdym razie – zapłacili.

A jeśli by tego nie zrobili?  Czy nakaz zapłaty to dobry sposób na odzyskanie wynagrodzenia?

Dziś wywiad z radcą prawnym Dariuszem Mojeckim, prowadzącym bloga Sprzeciw od nakazu zapłaty, czyli jak skutecznie bronić się w sądzie.

Karolina: Fotograf zawarł umowę na wykonanie sesji zdjęciowej. Sesja wykonana, klient zadowolony, ale wynagrodzenie na konto nie wpłynęło. Nie pomagają telefony, wezwania do zapłaty. W jaki sposób fotograf może w sądzie szybko uzyskać rozstrzygnięcie w sprawie o zapłatę wynagrodzenia?

Dariusz: Fotograf, bez względu na to, czy jest przedsiębiorcą czy nie, może w sądzie uzyskać nakaz zapłaty. Może to nastąpić przede wszystkim w postępowaniu upominawczym lub nakazowym.

Nakazy zapłaty to orzeczenia wydawane przez sąd na początkowym etapie postępowania. Jeśli pozew o zapłatę spełnia odpowiednie wymagania, to sąd wyda nakaz zapłaty. A pozwany, jeśli chce się bronić, musi taki nakaz zapłaty zaskarżyć. I dopiero wtedy sprawa toczy się „normalnie”.

Aby jednak taki nakaz zapłaty uzyskać, konieczne jest złożenie do sądu pozwu.

Karolina: Jak uzyskać nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym?

Dariusz: W postępowaniu upominawczym sąd wydaje nakaz zapłaty bez względu na to, czy w pozwie został złożony stosowny wniosek. Wystarczy, że pozew dotyczy roszczenia pieniężnego albo świadczenia innych rzeczy zamiennych. Czyli we wszelkich sprawach o zapłatę wynagrodzenia będzie istniała możliwość uzyskania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Dopiero jeśli sąd uzna, że np. roszczenie jest oczywiście bezzasadne lub że zawarte w pozwie twierdzenia co do faktów budzą wątpliwość, nie będzie mógł wydać nakazu zapłaty.

Jeśli pozwany nie wniesie sprzeciwu od nakazu zapłaty, nakaz się uprawomocni. A sprawę będzie można skierować do komornika.

W sytuacji, gdy sąd nie wyda nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym albo pozwany złoży sprzeciw od nakazu zapłaty, sprawa będzie normalnie rozpoznana przez sąd.

Karolina: Czym się różni postępowanie nakazowe?

Dariusz: W tym postępowaniu rozpoznaje się tylko ograniczony zakres spraw. Będą to przede wszystkim sprawy, w których fakty uzasadniające roszczenie są udowodnione dokumentem urzędowym, zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem albo wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu. Te okoliczności rzadko się jednakże zdarzają.

Częściej będzie można spotkać się z sytuacją, gdy będzie możliwe dochodzenie zapłaty wynagrodzenia za dostawę towaru lub wykonanie usługi w transakcji handlowej oraz odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych.

W przeciwieństwie do postępowania upominawczego w postępowaniu nakazowym konieczne jest złożenie w pozwie wniosku o rozpoznanie sprawy w tym trybie.

Podobnie, jak w postępowaniu upominawczym, jeśli sąd wyda nakaz zapłaty, a pozwany go nie zaskarży, to nakaz się uprawomocni i otworzy drogę do egzekucji.

A jeśli pozwany złoży zarzuty od nakazu zapłaty, to sąd normalnie rozpozna sprawę, przeprowadzi dowody i wyda wyrok.

Karolina: Czyli postępowanie nakazowe wiąże się z większymi ograniczeniami. A jakie są korzyści z takiego postępowania?

Dariusz: W postępowaniu nakazowym niższa jest opłata sądowa od pozwu. Ponadto pozwany, zaskarżając nakaz zapłaty, jest również zobowiązany do wniesienia opłaty sądowej. Dodatkowo nakaz zapłaty (nawet zaskarżony) daje podstawę do uzyskania zabezpieczenia.

Karolina: Co powinien zawierać pozew?

Dariusz: O podstawowych wymaganiach pozwu pisałem w jednym z artykułów na moim blogu <<KLIK>>. Generalnie pozew powinien spełniać wymagania formalne pisma procesowego, wymagania formalne pozwu, jak również ewentualnie wymagania formalne pisma w postępowaniu gospodarczym, jeśli np. zarówno fotograf, jak i jego klient są przedsiębiorcami.

Karolina: Czyli trochę tego jest 🙂 Jest jeszcze coś o czym powinien pamiętać fotograf składając pozew do sądu?

Dariusz: Oprócz spełnienia wymogów formalnych kluczowa jest kwestia przedstawienia odpowiednich dowodów. W przypadku fotografów dochodzących wynagrodzenia najważniejszym dowodem będzie umowa i potwierdzenie jej wykonania.

Co ważne, w postępowaniu gospodarczym trzeba pamiętać, aby już w pozwie powołać wszystkie twierdzenia i dowody. W przeciwnym wypadku istnieje ryzyko utraty prawa do powoływania dalszych twierdzeń i dowodów. W takim postępowaniu istnieją również przepisy ograniczające możliwość powoływania świadków, gdyż wszystkie kluczowe okoliczności powinny być udowodnione dokumentami.

Karolina: Bardzo Ci dziękuję za rozmowę.

***

Podsumowując: czy nakaz zapłaty jest dobrym sposobem na odzyskanie wynagrodzenia? Na pewno szybszym niż zwykłe postępowanie sądowe (o ile pozwany nam tego nakazu nie zaskarży) i tańszym, a to powoduje, że to naprawdę warto rozważyć skorzystanie z tych trybów.  

Polecam Wam również poradnik Dariusza Jak ustalić adres pozwanego?

A jeśli masz jakieś pytania związane z tym tematem zachęcam Cię do skorzystania z pomocy 🙂

Trzymajcie się!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@prawyprofil.pl

Nie dość, że strach z domu wyjść przed zarażeniem się koronawirusem to jeszcze strach przed spotkaniem się z funkcjonariuszem policji, któremu własna interpretacja przepisów pozwoli na nałożenie na Ciebie mandatu karnego do 500 zł.  Dodatkowo, Twój “przypadek” może zostać przekazany do sanepidu, a tryb administracyjny jest dla Ciebie jeszcze poważniejszy w skutkach. I tym sposobem jesteś ukarany/a dwa razy za to samo. Ani to sprawiedliwe, ani zgodne z prawem, tylko co Ty właściwie możesz zrobić? Wygłaszanie mów o wyższości Konstytucji i legislacyjnych absurdach przed funkcjonariuszem Policji nie odniesie żadnego skutku. Czy jest coś co możesz zrobić, aby wyjście do sklepu nie kosztowało Cię dodatkowe kilka albo nawet kilkadziesiąt (sic!) tysięcy?

Od razu uprzedzę, że w tym wpisie skupiam się jedynie na sankcjach, a nie czynach. To, co można, a czego nie można to temat  na osobny wpis. Bo to, czego nie można nie dość, że jest niedookreślone to jeszcze mocno kontrowersyjne i uznaniowe. Stay tuned zatem, postaram się za kilka dni napisać również i o tym.

Zaczynamy.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że ukarany/a możesz zostać w trybie karnym (wykroczeniowym), w trybie administracyjnym albo w obu tych trybach jednocześnie.

TRYB KARNY

Najpierw przepisy. Oto kilka “paragrafów”, które mogą się na Ciebie znaleźć za złamanie zakazów ustanowionych rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia  20 marca <<KLIK>> i 24 marca <<KLIK>>.

W zależności od czynu zagrożeniem jest albo sankcja karna albo wykroczeniowa. Najczęściej spotykane są te wykroczeniowe, w szczególności za czyny z art. 54 i art. 65a. Warto pamiętać, że mandat może wynosić max 500 zł (podstawa prawna: art. 96  kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, dalej: kpw). Jeśli więc funkcjonariusz policji chce nałożyć na Ciebie mandat przewyższający tę kwotę – odmów jego przyjęcia. Jeśli natomiast już taki mandat przyjąłeś/przyjęłaś to możesz zwrócić się do sądu z wnioskiem w trybie art. 101 § 1 kpw, który stanowi, że prawomocny mandat karny podlega uchyleniu w części przekraczającej jego dopuszczalną wysokość, jeżeli grzywnę nałożono w wysokości wyższej niż wynika to z art. 96 kpw.

W tym samym trybie (art. 101 kpw) możesz zwrócić się do sądu o uchylenie mandatu, jeśli go przyjąłeś/przyjęłaś, ale jesteś zdania, że Twoje zachowanie nie wypełniało znamion czynu zabronionego, czyli mówiąc prościej: uważasz, że nie złamałeś/aś prawa. Na takie swego rodzaju odwołanie masz 7 dni od pokwitowania odbioru mandatu a wniosek kierujesz do sądu, na obszarze właściwości którego została nałożona grzywna.

Oczywiście możesz też mandatu w ogóle nie przyjąć. Wówczas funkcjonariusz przesyła do sądu wniosek o ukaranie i możesz uzasadniać swoją rację przed sądem.

Tak jak wspomniałam, funkcjonariusz policji może nałożyć mandat max 500 zł, ale sąd może znacznie więcej (podstawa prawna: art. 24 § 1 kw), a to oznacza, że jeśli funkcjonariusz stwierdzi, że za Twoje zachowanie należy  Ci się sankcja przewyższająca 500 zł to odstępuje od nałożenia mandatu i kieruje sprawę  na drogę postępowania sądowego. 

Tyle odnośnie reżimu karnego w skrócie. Jeśli nadal masz wątpliwości albo Twoja sytuacja jest zupełnie inna, zachęcam Cię do skorzystania z porady prawnej online. Na szczęście prawo karne lubię i staram się ogarniać tak samo dobrze jak prawo autorskie 🙂

 

TRYB ADMINISTRACYJNY

I tu mamy sytuację nieco gorszą, bo grożące nam sankcje sięgają astronomicznych (moim zdaniem) kwot. A jakby tego było mało, te decyzje są natychmiast wykonalne! Czyli płać i płacz… Ale po kolei, bo jest coś, co możesz zrobić, aby zmniejszyć dolegliwość kary.

Podstawą prawną w tym przypadku jest ustawa o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, która nadaje powiatowemu inspektorowi sanitarnemu uprawnienie do nakładania administracyjnych kar pieniężnych za zachowanie, które wykracza poza obowiązujące zakazy. Sankcja ta jest nakładana w drodze decyzji wydawanej na podstawie przepisów administracyjnych (nie jest to więc mandat) i może wynosić od 5 000 zł do 30 000 zł! 

To funkcjonariusz policji kieruje wniosek o nałożenie kary administracyjnej do sanepidu. Decyzja jest wydawana na podstawie notatki policjanta (czyli to, czy wymierzyć karę i w jakiej wysokości zależy w głównej mierze od tego, co funkcjonariusz napisał w notatce). Następnie sanepid przekazuje decyzję policji, a ona Tobie. Decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu. Na zapłatę masz 7 dni. I gdzie tu prawo do obrony? Pomijając już dywagacje na temat tego, że obywatel jest karany dwukrotnie za ten sam czyn.

Sam fakt, że funkcjonariusz zdecydował przesłać w Twojej sprawie wniosek o ukaranie do sanepidu jeszcze nie oznacza, że sanepid tę karę nałoży, a może tak uczynić na podstawie art. 189f kpa, który stanowi, że organ odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa lub za to samo zachowanie prawomocną decyzją na stronę została uprzednio nałożona administracyjna kara pieniężna przez inny uprawniony organ administracji publicznej lub strona została prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykroczenie skarbowe, lub prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i uprzednia kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna.

Czyli cień szansy jest.

Jeśli sanepid niespecjalnie będzie zastanawiał się nad zasadnością wniosku policjanta i zawartymi w jego notatce informacjami i jednak nałoży na Ciebie karę możesz się od niej odwołać w terminie 14 dni od dostarczenia decyzji. Odwołanie kieruje się do wojewódzkiego państwowego inspektora sanitarnego. Jeśli ten podtrzyma decyzję, czyli nie zgodzi się z Twoim odwołaniem, wówczas możesz zaskarżyć tę decyzję do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a w razie kolejnej porażki – do Naczelnego Sądu Administracyjnego.  I moim zdaniem szanse na powodzenie takiego odwołania są bardzo duże, a to chociażby dlatego, że taki tryb postępowania pozbawia Ciebie w ogóle możliwości do obrony w starciu z instytucją państwową.

Należy również mieć na uwadze, że zaskarżenie tej decyzji niestety nie wstrzymuje obowiązku jej wykonania! Czyli i tak trzeba zapłacić w terminie 7 dni.

Jest jeszcze jedno wyjście.

Możesz wysłać do powiatowego sanepidu, który wydał decyzję wniosek, o którym mowa w art. 189k kpa. Wniosek ten powinien być uzasadniony ważnym interesem publicznym lub ważnym interesem strony. Jego pozytywne rozpoznanie może pozwolić na:

  1. odroczenie terminu wykonania kary administracyjnej,
  2. rozłożenie kary na raty,
  3. umorzenie kary w całości lub w części,
  4. umorzenie odsetek za zwłokę w całości lub w części.

To byłoby na tyle z trybu administracyjnego. Jeśli jest to dla Ciebie troszkę za bardzo skomplikowane, nie wiesz jak uzasadnić “ważny interes strony” lub masz inne pytanie, zachęcam Cię do skorzystania z porady prawnej.

Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki za nas wszystkich w tym niespotykanie trudnym czasie.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@prawyprofil.pl

Ochrona wizerunku

Karolina Sawicka14 kwietnia 20203 komentarze

Ochrona wizerunku – temat oklepany jak dobry schabowy, ale ten wyjątkowy okres jaki właśnie trwa, skłania mnie to odgrzania tego schabowego i zebrania wszystkich informacji w jeden turbo wpis. Wszak czas epidemii to dla wielu z nas czas porządków wszelakich. Nie tylko układania książek kolorami, ale również i porządkowania wiedzy.

Na “dzień  dobry” chciałabym Ci również polecić skorzystanie z platformy eduweb, gdzie znajdziecie mnóstwo ciekawych kursów dotyczących fotografii, jak np. ten <<KLIK>> o domowym studiu fotograficznym.  Jakże trafiony materiał na obecne czasy… Dla tych, którzy zdecydują się skorzystać z zasobów eduweb mam niespodziankę na końcu wpisu 🙂

Ale do brzegu!  Zaczynamy!

Photo by ben o’bro on Unsplash

PO PIERWSZE – PODSTAWA PRAWNA 

Naprawdę sprawia mi to jakąś dziwną przyjemność, gdy wzburzony klient zadaje pytanie:  “no ale pani kochana, no chyba jest na to jakaś podstawa prawna”? Pewnie, że jest! Zawsze się znajdzie 😉 (no prawie zawsze).

Akurat w tym przypadku jest to art. 81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

1. Rozpowszechnienie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnienie wizerunku:

  1. osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
  2. osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Po lekturze tego wpisu nasuwa się kilka pytań, nieprawdaż?

PO DRUGIE – DEFINICJA

Wizerunek w rozumieniu prawa autorskiego jest pojęciem węższym niż w języku potocznym. Prawo autorskie nie zna pojęcia wizerunku budynków czy zwierząt. To pojęcie dotyczy tylko osób fizycznych. Wizerunkiem jest zespół rozpoznawalnych cech fizycznych umożliwiających identyfikację określonej osoby. 

Prawo do jego ochrony jest „wyłączną kompetencją osoby portretowanej do decydowania o rozpowszechnieniu jej wizerunku. Dobrem chronionym jest autonomia każdej osoby w zakresie swobodnego rozstrzygania, czy i w jakich okolicznościach jej wizerunek może być rozpowszechniony”  (wyrok SA w Krakowie z dn. 19.12.2002 r., I ACa 957/01)

ZGODA NA ROZPOWSZECHNIENIE WIZERUNKU 

Zgoda na rozpowszechnienie wizerunku powinna określać zakres wykorzystania. Nie musi być pisemna, ale dla celów dowodowych zdecydowanie lepiej dysponować zgodą wyrażoną właśnie w taki sposób.

Zgody nie powinno się domniemywać, tzn. bierność wobec naruszeń prawa do wizerunku czy brak wyraźnego sprzeciwu – nie generuje zgody.

Zgoda jest również udzielana dla określonego podmiotu – wykorzystanie tego samego wizerunku przez inny podmiot wymaga powtórnego zezwolenia.

W przypadku dzieci, jeśli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, zgody na rozpowszechnienie wizerunku może udzielić jeden z nich. Tak samo skuteczna jest odmowa jej udzielenia, jeśli dokonuje jej tylko jeden z rodziców. 

Szczególnie wyjątkowa sytuacja zachodzi wówczas, gdy na sesję buduarową zgłasza się do Ciebie dziewczyna lat 16. Co wówczas? W sferze cielesności dzieci (tych nastoletnich również) chciałabym zalecić ponadprzeciętną ostrożność.  Posiadając zgodę nastolatki (po 13 roku życia – tzn. po uzyskaniu przez nią ograniczonej zdolności do czynności prawnej) i tak dobrze jest w przypadku takich sesji dysponować również zgodą rodzica. Jeśli przyjąć, że zgoda na rozpowszechnienie wizerunku jest jednostronną czynnością prawną, a dziecko po 13. roku życia co prawda posiada ograniczoną zdolność do czynności prawnych, to akurat udział w sesji buduarowej mógłby zostać uznany przez sąd jako czynność przekraczająca zwykły zarząd. A na to konieczna jest zgoda rodzica.

Tu pojawia się jeszcze jedno, dość ekstremalne, ale nie niemożliwe niebezpieczeństwo. Rozpowszechnienie wizerunku nagiego dziecka może pociągać za sobą odpowiedzialność z art. 191a Kodeksu Karnego!

 

Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Hardcorowe,  ale nie niemożliwe.

   ODWOŁANIE ZGODY NA ROZPOWSZECHNIENIE WIZERUNKU 

Nie mają znaczenia przyczyny odmowy udzielenia zgody na rozpowszechnienie wizerunku. Możliwe jest również jej odwołanie.

Odwołalność zgody wiąże się z RODO. Po pierwsze, jeśli przetwarzamy dane osobowe osób fizycznych to na nas, jako administratorach danych osobowych, ciąży tzw. obowiązek informacyjny. Wśród informacji, które jesteśmy zobowiązani podać, jest właśnie ta o odwołalności zgody (na przetwarzanie danych osobowych, ale przyjmuje się, że wizerunek to dana osobowa – choć niejedną burzę ten temat wywołał). 

To pierwsza sprawa, natomiast dwie kolejne kwestie w kontekście RODO to mit nr 1, jakoby można zgodę cofnąć w każdym czasie bez ponoszenia konsekwencji oraz mit nr 2, jakoby udzielanie rabatu w zamian za zgodę na rozpowszechnienie wizerunku było sprzeczne z RODO. 

Mit nr 1: cofnięcie zgody bez uzasadnionej przyczyny, jeśli druga strona poniosła znaczne nakłady (wyobraźmy sobie aktora, który po premierze filmu cofa zgodę na rozpowszechnienie wizerunku), może być uznane za nadużycie prawa podmiotowego. Może również wiązać się z poniesieniem konsekwencji finansowych, które nie stanowią kary umownej, ale są np. zwrotem poniesionych nakładów czy po prostu zapłatą wynagrodzenia (np. w przypadku sesji TFP, po której wykonaniu modelka cofa zgodę).

Mit nr 2: jeśli rabat jest w rozsądnej wysokości, co oznacza, że nie wyłącza on dobrowolności udzielonej zgody, to nie ma problemu, aby go stosować. Co więcej – jeśli strona cofnie zgodę, można dochodzić zwrotu równowartości udzielonego rabatu (oczywiście należy ująć to w umowie). 

ZAPŁATA ZA POZOWANIE 

W przypadku gdy osoba portetowana otrzymała pełne wynagrodzenie z tytułu utrwalenia wizerunku, domniemuje się, że udzieliła ona również zgody na jego rozpowszechnienie. Sytuacja ta dotyczy pracy modeli, fotomodeli, ale już nie znajduje zastosowania przy wykonywaniu zdjęć pracownikom firmy, których wizerunki są następnie wykorzystywane przez tę firmę dla celów marketingowych.

Photo by Michael Dam on Unsplash

Nie każda modelka/model o tym wie… Ja klientom zalecam i tak uzyskanie podpisu od osoby uwiecznionej, tak aby nie było oburzenia po publikacji, a następnie tłumaczenia przepisów ustawy… Wszak jedynie pisemna zgoda najlepiej może określić zakres i miejsce rozpowszechnienia wizerunku. To jest nie tylko zabezpieczenie dóbr osobistych modelki, ale przede wszystkim Twoich interesów. To nie jest zbędna papierologia!

OSOBA POWSZECHNIE ZNANA 

Jest to dość często stosowane wyłączenie od uzyskiwania zgody na rozpowszechnienie wizerunku.

Przede wszystkim rozpoznawalność powinna występować w momencie wykorzystania wizerunku, a nie pojawić się później np. w wyniku rozgłosu wywołanego danym artykułem. 

Następnie, powszechność w kontekście tego przepisu oznacza wiedzę o istnieniu danej osoby w przestrzeni publicznej. Są to w szczególności aktorzy, piosenkarze, politycy, ale też osoby prowadzące działalność gospodarczą lub społeczną. 

Osoby znane lokalnie, nie muszą być już znane powszechnie. Powszechność rozpatruje się wespół z kręgiem odbiorców, do którego jest kierowane rozpowszechnienie wizerunku. Wykorzystanie wizerunku osoby znanej dla społeczności lokalnej (np. burmistrza) nie wymaga jego zezwolenia, jeśli pojawia się w lokalnej prasie, ale wymagałoby gdyby miało nastąpić w wymiarze ogólnokrajowym. Natomiast odwrotna sytuacja jest możliwa: „ogólnokrajowe” wizerunki mogą być rozpowszechnianie bez zgody w prasie lokalnej. 

Oczywiście za dodatkową przesłanką – rozpowszechnienie wizerunku następuje w związku z pełnieniem przez daną osobę funkcji publicznych. To wyklucza rozpowszechnianie wizerunku ujętego w sytuacjach prywatnych. Wykorzystanie wobec tego wizerunku – aby mogło się odbyć bez zgody – powinno wiązać się z relacjonowaniem wykonywania przez daną osobę funkcji zawodowych, społecznych czy politycznych. 

  TO TYLKO SZCZEGÓŁ WIĘKSZEJ CAŁOŚCI 

Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnienie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Zwróć proszę uwagę, że użyto sformułowania „takie jak”, wobec czego przyjąć należy, że to wyliczenie jest przykładowe. Wizerunek powinien stanowić element akcesoryjny przedstawionej całości. Stosuje się tu tzw. test eliminacji – wizerunek odgrywa rolę podrzędną, kiedy jego wyeliminowanie lub zamiana nie wpływa na wartość całości ujęcia. Pomocnym kryterium jest też wielkość wizerunku i powierzchnia zajmowanego przez niego kadru. Jeśli dana osoba wypełnia ujęcie znacznie bardziej niż pozostałe to nie można powiedzieć, że ma charakter akcesoryjny dla całości. 

Pojęcia „zgromadzenia”, „krajobrazu” i „imprezy publicznej” można rozpatrywać w powołaniu na ustawy, które te pojęcia definiują. I tak np. zgromadzenie to zgrupowanie co najmniej 15 osób zwołane w określonym celu. Krajobraz to po prostu fragment przestrzeni, (niekoniecznie przedstawiający naturę). Z kolei impreza publiczna to powszechnie dostępne wydarzenie. Definicje są, ale nie zawsze będą one prowadziły do prawidłowych wniosków w kontekście wykorzystania wizerunku na gruncie prawa autorskiego. Niech za przykład posłuży definicja zgromadzenia, która zakłada zgrupowanie w określonym celu. Wyklucza to np. grupę gapiów przy akcji ratowniczej, a przecież w kontekście wykorzystania wizerunku taka grupa ludzi, może z powodzeniem stanowić zgromadzenie i jeśli poszczególne wizerunki nie wyróżniają się, to można by było bronić argumentu, że zgoda na ich wykorzystanie nie była konieczna. 

UMOWA O WYKORZYSTANIE WIZERUNKU

Umowa o wykorzystanie wizerunku może zakładać odpłatność lub też może nastąpić bez wynagrodzenia lub w zamian za inne – niepieniężne świadczenie. 

Przykładowe zapisy mogą wyglądać następująco: 

§ 1. Określenie stron umowy.

§ 2. Przedmiot umowy:

„Uprawniony wyraża zgodę na wykorzystanie swojego wizerunku utrwalonego podczas ___________. Nośnik, na którym znajduje się wizerunek stanowi załącznik do umowy”. —> Pozwala to uniknąć wątpliwości. Jeśli jednak nie ma możliwości załączenia nośnika, należy dokładnie opisać w jakich okolicznościach został wizerunek utrwalony tzn. opisać fotografię.

§ 3. Określenie sposobu wykorzystania wizerunku oraz czasu jego wykorzystywania.

§ 4. Określenie wynagrodzenia lub stwierdzenie, że wyrażenie zgody nastąpiło nieodpłatnie lub w zamian za świadczenie (jakie).

§ 5. Określenie sytuacji, w której uprawniony odwołuje zgodę, np. zobowiązanie do zapłaty wynagrodzenia w określonej kwocie (gdy zgoda udzielona została nieodpłatnie) lub do zapłaty kary umownej (gdy zgoda została udzielona za wynagrodzeniem), w szczególności w celach komercyjnych.

§ 6. Postanowienia końcowe.

Udzielenie zgody na wykorzystanie wizerunku nie wymaga zawierania umowy. Jak już wspomniałam, nie wymaga nawet formy pisemnej, choć w celach dowodowych taka jest najbardziej oczywista. 

Sama zgoda na wykorzystanie wizerunku może również zostać udzielona np. w takiej formie:

ZGODA NA PUBLIKACJĘ WIZERUNKU

Wyrażam zgodę na zamieszczenie przez ______________ (nazwa, adres) mojego wizerunku utrwalonego podczas ________ w dniu _________, którego byłem/am uczestnikiem, na stronie ______________ w celu ____________ .

Zostałem/am poinformowany/a, że udzielona przeze mnie zgoda jest dobrowolna i przysługuje mi prawo do jej cofnięcia.

PODSUMOWANIE 

  1. Wizerunek to jedno z dóbr osobistych przysługujących człowiekowi, a jego ochrona zapewniona jest przez ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art. 81) oraz przez kodeks cywilny (art. 23). 
  2. Przy wykorzystaniu wizerunku stosujmy zasadę empatii: wyobraźmy sobie, że to nasz wizerunek miałby zostać wykorzystany w określonym celu, na który nie godzimy się. 
  3. Zgoda na wykorzystanie wizerunku nie musi mieć formy pisemnej, ale przyjęcie tej formy jest zalecane dla celów dowodowych. 
  4. Umowa o wykorzystanie wizerunku może łączyć się z zapłatą wynagrodzenia ale może nastąpić również nieodpłatnie a także w zamian innego świadczenia niepieniężnego. Umowa powinna przybrać formę pisemną. 
  5. Najważniejszą kwestią w udzieleniu zgody na rozpowszechnienie wizerunku jest określenie zakresu tego wykorzystania (gdzie, kiedy, przez kogo i w jaki sposób zostanie wizerunek wykorzystany). 
  6. Nie wymaga zezwolenia rozpowszechnienie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych oraz osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
  7. Jeśli osoba portretowana otrzymała wynagrodzenie za pozowanie, domniemuje się, że udzieliła ona zgody na rozpowszechnienie wizerunku. 
  8. Dopuszczalne są zapisy określające konsekwencje odwołania zgody na rozpowszechnienie wizerunku. 

Na platformie edukacyjnej eduweb znajdziecie świetny kurs o fotografii portretowej <<KLIK>>, a teraz niespodzianka dla czytelników Prawego profilu 🙂

  • Klikając o tu <<KLIK>>  łapcie 20% zniżki na miesięczny abonament w eduweb! 

Trzymajcie się w tym trudnym czasie!

Karolina

Przy opracowywaniu artykułu korzystałam z wyroków sądów powszechnych, a także z komentarza do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych pod red. D. Flisaka str. 1139 -1152, wydawnictwo Wolters Kluwer SA

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@prawyprofil.pl

Od kilku dni wszyscy żyją jednym tematem. Koronawirus.

Wprowadzenie stanu epidemiologicznego w Polsce wiąże się z wieloma konsekwencjami, które odczuwamy i prywatnie i jako przedsiębiorcy. W moim przypadku zostały odwołane rozprawy w sądach na najbliższe dwa tygodnie. Ja odwołałam spotkania i zaproponowałam skype’a. W Twoim natomiast przypadku – być może odwołano wesele.

A to oznacza nic innego jak: nie dojdzie do wykonania umowy. 

W pierwszej kolejności zachęcam Cię do skorzystania z porady prawnej online, jeśli uważasz, że Twój problem jest złożony i poniższa lektura nie jest dla Ciebie wystarczająco pomocna np. w odzyskaniu zadatku. 

Nieważne, czy to niewykonanie umowy powstanie z powodu zakazu zgromadzeń powyżej 50 osób czy zamknięcia sali weselnej. Fakt jest jeden – niewątpliwie mamy do czynienia z sytuacją, o której mowa w art. 394 § 3 KC, który stanowi, że:

W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.

I tu właśnie mamy taką sytuację – żadna ze stron umowy nie ponosi odpowiedzialności za jej niewykonanie. Z tego też powodu, jesteś zobowiązany/a do zwrotu zadatku. Bez marudzenia i bez kombinowania, czy aby na pewno wesele to zgromadzenie według ustawy Prawo o zgromadzeniach, albo czy aby na pewno sala weselna musiała zostać zamknięta.

Łatwiej będzie nam to przebrnąć, jeśli uruchomimy w sobie wszelkie pokłady zrozumienia, dobra i rozwagi.

Trzymajcie się zdrowo!

EDIT [Treść dodana 17 marca 2020 r. w związku z masą wątpliwości i pytań] 
Uwaga wpis długi – tylko dla wytrwałych i dociekliwych 🙂

Biję się w pierś za to, że potraktowałam temat zbyt pobieżnie. Poniżej nieco bardziej wnikliwa analiza obecnej sytuacji, w której zostali postawieni fotografowie, pary młode oraz właściciele sal weselnych i restauracji.

Zacznę od podstaw.

SŁÓW KILKA O ZADATKU

Przez zadatek rozumie się zazwyczaj sumę pieniężną daną czy zawarciu umowy. Może mieć różne konsekwencje: zaliczka na poczet przyszłego świadczenia, znak zawarcia umowy, zabezpieczenie (kaucja), odstępne lub sankcja na wypadek niewykonania umowy przez jedną ze stron.

W wypadku niewykonania umowy albo jej nienależytego wykonania przez dłużnika wierzyciel może – bez wyznaczenia dodatkowego  terminu – od umowy odstąpić i zatrzymać zadatek, a jeżeli sam go dał, może żądać dwukrotności tej sumy. Aby żądać zadatku wystarczy, że strona przeciwna nie wykonała zobowiązania wynikającego w umowy. Nie jest konieczne formalne od niej odstąpienie. 

Nieco sporna jest kwestia czy uprawnienie do zachowania zadatku lub żądania jego dwukrotności powstaje niezależnie od przyczyn, które spowodowały niewykonanie umowy, czy też ów niewykonanie powinno być następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Powszechnie jednak – za tle orzecznictwa i judykatury – przyjmuje się, że powinny to być okoliczności zawinione. 

CZĘŚCIOWE WYKONANIE UMOWY

Jeśli doszło do częściowego wykonania umowy (np. wykonano sesję narzeczeńską), zadatek w odpowiedniej proporcji podlega albo zaliczeniu na poczet świadczenia głównego albo zwrotowi. Zaliczenia dokonuje się w kwocie odpowiedniej do stopnia wykonania umowy. Dopiero pozostała kwota – lub jej dwukrotność – podlega zwrotowi na rzecz drugiej strony. 

Przykład: wynagrodzenie umowne: 6000 zł. Przedmiot umowy: sesja narzeczeńska 1000 zł, ślub i wesele 4000 zł, sesja plenerowa 1000 zł. Zadatek: 2000 zł. Zaliczamy wobec tego 1000 zł na poczet wynagrodzenia za wykonanie sesji narzeczeńskiej. Pozostały 1000 zł oddajemy. 

ZWROT ZADATKU

W wypadku:

  1. rozwiązania umowy na podstawie zgodnego oświadczenia woli stron albo w innym trybie (np. przez sąd), 
  2. nieważności umowy, 
  3. niewykonania jej z jakichkolwiek przyczyn niezależnych od stron, 
  4. niewykonania jej z przyczyn, za które odpowiedzialność ponoszą obie strony

zadatek podlega zwrotowi. 

CIĘŻAR DOWODU

Ciężar dowodu wykazania okoliczności, które spowodowały niewykonanie zobowiązania spoczywa na dłużniku, czyli na tym, kto dochodzi zwrotu zadatku albo pozwanym o zapłatę jego dwukrotności. 

DATA WYMAGALNOŚCI ROSZCZENIA

Data rozwiązania umowy to jednocześnie data wymagalności roszczenia o zwrot zadatku. 

ORZECZNICTWO DOTYCZĄCE NIEWYKONANIA

UMOWY Z PRZYCZYN NIEZALEŻNYCH: 

  1. Wyrok SN z dnia 27.01.2000 r. II CKN 719/98: “Wygaśnięcie obowiązku zapłaty dwukrotnej sumy zadatku, mimo niewykonania umowy, ustawodawca powiązał z każdą okolicznością skutkującą niewykonanie umowy, za którą żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności (art. 394 § 3 KC), a nie tylko z niemożliwością świadczenia (art. 475 § 1 KC).”
  2. Wyrok SN z dnia 23.02.2001 r. II CKN 314/99: „W razie niewykonania zobowiązania zawarcia umowy przyrzeczonej na skutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, zadatek wręczony przy zawarciu umowy przedwstępnej powinien być zwrócony.” W tym przypadku była to umowa przedwstępna zakupu mieszkania. Pozwani nie zbyli w czasie własnego mieszkania z braku chętnych do jego zakupu, a tym samym nie zgromadzili środków na zakup nowego mieszkania. Sąd uznał, że niewykonanie umowy nastąpiło z przyczyn od nich niezależnych.
  3. Wyrok SN z dnia 21.05.2005 r., V CK 577/04: “Zatrzymać zadatek lub żądać sumy dwukrotnie wyższej można jedynie wtedy, gdy wyłączną odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania ponosi druga strona. Wynika to z art. 394 § 3 KC, zgodnie z którym jeżeli niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony, to zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej ­odpada.”

SIŁA WYŻSZA

Jeśli lubisz definicje ustawowe, tutaj muszę Cię rozczarować. Brak jest definicji ustawowej siły wyższej.

Dla przykładu:

  1. Kodeks postępowania administracyjnego traktuje siłę wyższą jako zdarzenie o charakterze przypadkowym lub naturalnym (żywiołowym), nie do uniknięcia, takim, nad którym człowiek nie panuje. Należą do nich zwłaszcza zdarzenia o charakterze katastrofalnych działań przyrody i zdarzenia nadzwyczajne w postaci zaburzeń życia zbiorowego, jak wojna czy zamieszki krajowe. Siłę wyższą należy rozumieć jako zdarzenia i okoliczności, których strona nie mogła przewidzieć lub których nie mogła przezwyciężyć. (Art. 189e KPA, red. Hauser 2020, wyd. 6/Stankiewicz).
  2. Kodeks pracy traktuje siłę wyższą jako zdarzenie zewnętrzne, które ma charakter nadzwyczajny i któremu nie można zapobiec. Należą do nich katastrofy przyrodnicze, np. powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, epidemie oraz nadzwyczajne zaburzenia życia zbiorowego, np. wojny, rozruchy społeczne. Między zdarzeniem o charakterze siły wyższej a niemożnością dochodzenia roszczenia musi zachodzić związek przyczynowy. (Art. 293 KP red. Walczak 2020, wyd. 30/A. i M. Telec).
  3. Kodeks cywilny traktuje siłę wyższą jako zdarzenie charakteryzujące się nadzwyczajnością, przemożnością (tj. niemożliwością przeciwstawienia się) oraz zewnętrznością. Czasami również i nieprzewidywalnością. Według Kodeksu cywilnego siła wyższa to nie tylko zdarzenie o charakterze naturalnym  np. trzęsienie ziemi, powódź, huragan, ale także zdarzenie przybierające postać aktu zbrojnego, w tym też m.in. aktu terrorystycznego. Siła wyższa to również, w pewnych wyjątkowych okolicznościach, działania władzy publicznej, które przez swój charakter wykluczają możliwość przeciwstawienia się im przez jednostkę. Mogą tu więc wchodzić w grę nakazy władzy publicznej przybierające postać normatywną przepisu prawa.  Za przejaw siły wyższej można w pewnych okolicznościach uznać również zdarzenia mające postać gwałtownych, nagłych i przybierających dużą skalę protestów społecznych – strajków i manifestacji. (Art. 435 KC T. I red. Pietrzykowski 2018, wyd. 9/Safjan).

Na tle przywołanych stwierdzeń zawartych w komentarzach do w/w ustaw można przyjąć, że wybuch epidemii koronawirusa jest zdarzeniem o charakterze siły wyższej.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA 

z dn. 13.03.20 r. 

W SPRAWIE OGŁOSZENIA NA OBSZARZE RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ STANU ZAGROŻENIA EPIDEMICZNEGO

Rozporządzenie znajdziesz o tu: <<KLIK>>

WESELE JAKO ZGROMADZENIE

W § 9 Rozporządzenia wprowadzono zakaz zgromadzeń, w których liczba uczestników przekracza 50. 

Zerknijmy do Prawa o zgromadzeniach, do którego odwołuje się Rozporządzenie.

Czy wobec tego wesele to zgromadzenie według powołanej ustawy?
NIE.

Dlaczego?

Po pierwsze, nie odbywa się na otwartej przestrzeni, ponieważ tą jest przestrzeń dostępna dla szerokiego grona przypadkowych osób.

Po drugie, wesele jest dostępne dla określonych imiennie osób.

Po trzecie, wesele nie odbywa się w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych. Co prawda zdarza się, że po paru “głębszych” niejeden wujek wygłasza peany na temat funkcjonowania państwa, niemniej jednak cel w rozumieniu w/w ustawy nie może w ten sposób zostać spełniony 🙂

Czyli można przyjąć, że zakaz ustanowiony rozporządzeniem Ministra Zdrowia nie obejmuje wesel. Hura! 🙂

Oh wait…

Weźmy pod uwagę jeszcze tzw. ratio legis ustawodawcy, co oznacza nic innego jak sens ustawy (czy innego aktu normatywnego). Można bowiem przyjąć, że zamiarem Ministra Zdrowia nie było wyłączenie spod zakazu wesel, a szeroko pojęta ochrona zdrowia i życia w związku z pandemią koronawirusa. Bierzemy od uwagę cel wyższy, jaki przyświecał ustawodawcy.

Jeśli nawet uznać, że ten cel nijak się ma do przyjęć weselnych to weźmy pod lupę kolejne zakazy ustanowione rozporządzeniem.

I tak znajdziemy tam: 

Z polskiego na nasze: jeśli wesele odbywa się w restauracji czy domu weselnym z własną kuchnią – jest objęte zakazem. Taka działalność jest sklasyfikowana w podklasie 56.10 bez dwóch zdań.

Czyli: właściciel restauracji lub domu weselnego nie może spełnić świadczenia wskutek siły wyższej – z przyczyn od niego niezależnych.

Jeśli z kolei wesele obsługuje firma cateringowa, to mamy co prawdą podklasę nieobjętą zakazem (56.21), ale ponownie powinniśmy odwołać się do ratio legis ustawodawcy. Śmiem wysnuć wniosek, że Minister Zdrowia nie miał na celu wyłączenia spod zakazu firm cateringowych. Jest to jednak mój wniosek i nie twierdzę, że jest on jedynym słusznym. Co sprawa – to inne okoliczności.

Dalej w § 5 rozporządzenia mamy: 

“W okresie, w którym mowa w § 1, ustanawia się czasowe ograniczenie prowadzenia przez przedsiębiorców oraz przez inne podmioty działalności:

Czy sala weselna to sala taneczna? W głównej mierze tak 🙂

I tak dochodzimy do odpowiedzi na pytanie czy w okresie od 15 marca 2020 r. do odwołania jest możliwe zorganizowanie wesela? 

Nie.

Pamiętaj proszę, że mówię o weselu, a nie o ślubie.

WESELE A ŚLUB

Ślub z kolei również boryka się z pewnymi trudnościami (ograniczenia w Urzędach Stanu Cywilnego), ale może zostać przeprowadzony (na jakich warunkach to już trzeba sprawdzić na stronie właściwego USC). Natomiast ślub kościelny ma jeszcze większy problem, ponieważ rozporządzenie wprowadza ograniczenia w sprawowaniu kultu religijnego w miejscach publicznych, w tym w budynkach i innych obiektach kultu religijnego. Teoretycznie jednak jest możliwe jego przeprowadzenie, o ile liczba uczestników nie będzie przekraczać 50 osób.

A teraz przyszedł czas na Wasze pytania, które zebrała Paulina Drozda z DID SHOP.

1. Zadatek zwracamy jeśli żadna ze stron nie ponosi winy za okoliczności. Co oznacza że przyczyny są niezależne (tzw. siła wyższa) ?

Odpowiedź już została udzielona powyżej. Można uznać, że pandemia koronawirusa jest siłą wyższą.

2. Czy wesele to zgromadzenie? Jeśli nie, to czy jego odwołanie/przesunięcie jest czynnikiem niezależnym od pary młodej? Czy rozwiązanie umowy w takim wypadku jest zawinione, czy niezawinione przez parę?

Wesele to nie zgromadzenie, jednak jak wskazano wyżej, nie może ono zostać przeprowadzone. Jego odwołanie następuje z przyczyn niezawinionych ani po stronie pary młodej ani po stronie właściciela restauracji czy domu weselnego. Jest to sytuacja, w której mówi art. 394 § 3 KC.

3. Jeżeli klient zaproponuje zmianę terminu, a fotograf nie ma go dostępnego, to z czyjej winy jest rozwiązanie umowy?

I tu pojawia się problem. Najlepiej byłoby poszukać odpowiedniego zastępstwa… Moim zdaniem jednak, do rozwiązania umowy w tym przypadku również dochodzi wskutek okoliczności niezawinionych po obu stronach. Czyli ponownie: art. 394 § 3 KC.

4. Czy odmowa wykonania zlecenia przez fotografa spowodowana zagrożeniem epidemiologicznym jest winą fotografa?

Moim zdaniem nie. Fotograf może powoływać się na siłę wyższą, jaką jest pandemia koronawirusa i w związku z tym zachodząca obawa o życie i zdrowie własne oraz bliskich.

5. Czy jeśli para rozwiąże umowę  z przyczyn niezawinionych, ale w dniu ślubu będzie on możliwy do przeprowadzenia (zakazy miną), to nadal trzeba zwrócić im zadatek? Wiążący jest moment rozwiązania, czy moment kiedy miałaby być wykonana umowa?

To zależy od tego jak porozumieją się strony umowy. Zadatek powinien podlegać zwrotowi w momencie rozwiązania umowy (czyli wówczas kiedy para młoda odwołuje wesele i informuje o tym fotografa). Jednak wskazanym byłoby porozumieć się co do terminu jego zwrotu i zaproponować np. przeczekanie obecnej sytuacji o miesiąc lub dwa. Trudno przewidzieć do kiedy zakazy będą trwać. Moim skromnym zdaniem, z uwagi na dość liczne obietnice rządu w zakresie pomocy przedsiębiorcom, formalne zakazy nie bedą trwać zbyt długo. Po to aby uniemożliwić przedsiębiorcom powoływanie się na prawną niemożność prowadzenia działalności i wynikające stąd straty. Subiektywne poczucie zagrożenia zapewne nie będzie wystarczające dla uznania, że przedsiębiorca jest uprawniony do wspomnianych świadczeń, ulg czy odroczeń płatności. Ale jest to jedynie moje zdanie. W obecnej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak wstrzymać się z decyzjami co do uroczystości mających miejsce w miesiącach następujących po marcu.

6. Jeśli któryś z usługodawców pary rozwiąże z nimi umowę (np. sala) to jest to niezależny czynnik?

W obecnej sytuacji tak. Z powodów wskazanych wyżej, a określonych w rozporządzeniu.

7. Gdy jestem na ślubie i u jednej lub kilku osób wykryto wirusa. Wszyscy biesiadnicy dostają kwarantannę na 14  dni – w tym ja, a mam zaplanowane kolejne śluby. Czy pary, u których nie będzie mnie na zleceniu mogą żądać podwójnego zadatku lub innego zadośćuczynienia?

Osobiście byłabym wdzięczna fotografowi za to, że nie stawi się na moim ślubie 🙂 Moim zdaniem odpada żądanie podwójnego zadatku, bowiem niewykonanie umowy następuje z powodu siły wyższej – niezawinionej po stronie fotografa. Co więcej, niestosowanie się do zaleceń kwarantanny może skutkować nałożeniem  grzywny do 5 tys. zł. Niemniej jednak, wskazanym byłoby aby fotograf zrobił wszystko co w jego mocy, aby zapewnić zastępstwo (i najlepiej, aby potrafił w razie czego wykazać te starania przed sądem, a mam tu na myśli maile, printscreeny z wiadomości na messanger etc.)

Na koniec chciałabym przytoczyć pewien motyw działania jednego z fotografów, który niezwykle mi się podoba i uważam, że jest super stosowny oraz na tę chwilę – najlepszy. 

Fotograf wysyła  parom młodym “uspokajający mailing” sugerujący poczekanie z decyzjami do końca marca, informujący o jego chęci niesienia pomocy i wspólnego szukania rozwiązań.

Fotograf na forum napisał, że jedna para zarezerwowała awaryjnie sierpniowy czwartek i że jeśli na 6 zaplanowanych na maj/czerwiec ślubów będzie zmuszony oddać kilka zadatków to świat się nie zawali. Poza tym zwrócił również uwagę na to, że para młoda nie po to organizowała całość  wesela, żeby ot tak sobie z niego zrezygnować. Zapewne będą te wesela i śluby przekładać. Jeśli będzie  miał zajęty drugi termin to poprosi kogoś z Was z wolnym terminem o wykonanie zlecenia.

A na koniec dodał, że para młoda jest jeszcze bardziej pogubiona w obecnej sytuacji, bo nie ma anonimowych grup wsparcia, takich jak dla fotografów 🙂

 

I tym akcentem kończę ten turbo długi wpis.

Zachęcam Was przede wszystkim do zachowania spokoju, zrozumienia i rozmów.

Jeśli po lekturze wpisu nadal nie macie pewności co do rozwiązania sytuacji, w jakiej się znaleźliście, zachęcam do skorzystania z porady prawnej online.

Trzymajcie się w tych trudnych czasach! Piona! 

Karolina

Photo by visuals on Unsplash

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@prawyprofil.pl