Karolina Nowalska

adwokat

Specjalizuję się w sprawach z zakresu prawa autorskiego, ze szczególnym uwzględnieniem prawa fotografii oraz muzyki. Na co dzień prowadzę kancelarię adwokacką na olsztyńskiej Starówce.
[Więcej >>>]

„Tylko naciśnij, już wszystko ustawione” – czyli słów kilka o współtwórstwie w fotografii

Karolina Nowalska11 maja 20172 komentarze

Jakie są granice współtwórstwa w fotografii? Czy osoba, która tylko naciska migawkę w aparacie z przygotowanymi przez Ciebie ustawieniami jest współtwórcą tego zdjęcia?

Oczywiście w pierwszej kolejności należy wyjść od definicji współtwórcy, którą znajdziesz w art. 9 Ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a brzmi ona następująco:

„1. Współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólnie. Domniemywa się, że wielkości udziałów są równe. Każdy ze współtwórców może żądać określenia wielkości udziałów przez sąd, na podstawie wkładów pracy twórczej. 

2. Każdy ze współtwórców może wykonywać prawo autorskie do swojej części utworu mającej samodzielne znaczenie, bez uszczerbku dla praw pozostałych współtwórców. 

3. Do wykonywania prawa autorskiego do całości utworu potrzebna jest zgoda wszystkich współtwórców. W przypadku braku takiej zgody każdy ze współtwórców może żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeka uwzględniając interesy wszystkich współtwórców. 

4. Każdy ze współtwórców może dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia prawa autorskiego do całości utworu. Uzyskane świadczenie przypada wszystkim współtwórcom, stosownie do wielkości ich udziałów. 

5. Do autorskich praw majątkowych przysługujących współtwórcom stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego o współwłasności w częściach ułamkowych.”

Jakie są wobec tego przesłanki zaistnienia współtwórstwa?

Co oczywiste, musimy uczestniczyć przy tworzeniu zdjęcia i nie może to być uczestnictwo byle jakie, ale musi być twórcze. Powinno także znaleźć odzwierciedlenie w końcowej postaci zdjęcia. Jak się pewnie domyślasz, podstawowym i najważniejszym elementem jest twórczy wkład.

W świetle interesującej nas problematyki  ważne będzie wspomniane przeze mnie w ostatnim wpisie orzeczenie Sądu Najwyższego, które znajdziesz tu. Sąd stwierdził w nim, że:

„Osoba, która przy tworzeniu obiektu fotograficznego wykonuje tylko czynności techniczne obsługi sprzętu fotograficznego ściśle według wskazówek twórcy, nie jest współtwórcą w rozumieniu art. 9 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.”

Nawet jeśli wspomniane czynności techniczne wymagają wysokiego stopnia wiedzy fachowej i inicjatywy osobistej, to nadal będą one pozostawały jedynie czynnościami technicznymi – pomocniczymi. Wobec czego, już można pokusić się o odpowiedź na postawione na początku pytanie, że naciskający migawkę ustawionym przez nas aparatem współautorem zdjęcia nie będzie.

Takie czynności jak np. opracowanie koncepcji artystycznej dzieła fotograficznego, wybór eksponatów, miejsca, oświetlenia czy decydowanie o parametrach zdjęć, ich wielkości, rodzaju nasycenia, rodzaju papieru – to są z pewnością czynności noszące cechę twórczości.

Na koniec, dodam jeszcze, że oprócz twórczych wkładów wymaga się również, aby pomiędzy twórcami istniało porozumienie o wspólnym dążeniu do stworzenia dzieła. Porozumienie to może wynikać z umowy lub z czynności konkludentnych (dorozumianych).

Do tematu współtwórstwa będę jeszcze wracać, także zachęcam Cię do zaglądania na bloga!

Warmia/foto:Karolina Nowalska

*****

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Leszek Bloch Maj 17, 2017 o 08:57

Karolina – bardzo ciekawy temat sobie wybrałaś – z zainteresowaniem przeczytałem. Na lexmonitor.pl robi się coraz ciekawiej :). Powodzenia.

Odpowiedz

Karolina Nowalska Maj 17, 2017 o 09:26

Dziękuję Leszku! Cieszę się, że mogłam do Was dołączyć 🙂 Pozdrawiam!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: