Karolina Nowalska

adwokat

Specjalizuję się w sprawach z zakresu prawa autorskiego, ze szczególnym uwzględnieniem prawa fotografii oraz muzyki. Na co dzień prowadzę kancelarię adwokacką na olsztyńskiej Starówce.
[Więcej >>>]

Wizerunek część 2

Karolina Nowalska27 stycznia 2018Komentarze (0)

W ostatnim wpisie o wizerunku mówiłam o tym, czym wizerunek jest i kiedy jest wymagana zgoda na jego rozpowszechnianie. W dzisiejszym wpisie omówię, kiedy ta zgoda nie jest konieczna. 

Art. 81 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych stanowi, że nie wymaga zezwolenia rozpowszechnianie wizerunku:

  1. osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;

  2. osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. 

Czy przepis jest jasny? Posłużę się być może kuriozalnym stwierdzeniem, ale życie pokazało, że nie do końca.

Najpierw ustalmy kim jest osoba powszechnie znana? Tu przyjdzie nam z pomocą wyrok Sądu Najwyższego (I CSK 134/07). Według Sądu osobą powszechnie znaną jest ktoś, kto w sposób dorozumiany lub wprost godzi się na podawanie do publicznej wiadomości wiedzy o swoim życiu. I dotyczy to zarówno aktorów, piosenkarzy, polityków, jak i też innych osób np. prowadzących działalność gospodarczą lub społeczną. Zaliczenie kogoś do grona osób powszechnie znanych za każdym razem będzie zależało od okoliczności sprawy, a wpływ na to będzie miało np. sprawowanie funkcji politycznych, społecznych i zawodowych czy popularność poza własnym środowiskiem.

Idąc dalej, utrwalony wizerunek musi mieć związek z pełnioną funkcją publiczną, a jego rozpowszechnienie powinno następować w celach informacyjnych.

Kolejnym przypadkiem, kiedy niewymagana jest zgoda na rozpowszechnianie wizerunku osób, zachodzi wtedy, gdy są oni jedynie szczegółem całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy impreza publiczna. Jeśli więc kogoś wizerunek ma charakter akcesoryjny dla całości obrazu jego rozpowszechnienie nie wymaga zgody.

Podstawy mamy, więc teraz możemy zastanowić się, czy np. rozpowszechnienie wizerunku modelki uczestniczącej w pokazie mody wymaga jej zgody czy też nie? Moim zdaniem nie, ponieważ modelka już wyraziła taką zgodę występując publicznie na wybiegu. To samo tyczy się sportowców występujących podczas zawodów sportowych. Mam tu jednak na myśli tylko wykorzystanie wizerunków w celach informacyjnych. Przy wykorzystaniu w celu komercyjnym zalecane jest uzyskanie zgody od zainteresowanego.

Ciekawa sytuacja zachodzi przy rozpowszechnianiu fotografii z aktów, ponieważ poprzez publikację tego typu zdjęć bez zgody osoby utrwalonej możemy narazić się na zarzut popełnienia przestępstwa z art. 191a kodeksu karnego, który stanowi:

§ 1. Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Z wykładni leksykalnej wizerunku wynika, że musi on pozwalać na identyfikację człowieka tj. musi nosić cechę rozpoznawalności. Szerzej omawiałam tę kwestię w pierwszej części wpisu dotyczącego wizerunku. Istotną kwestią jest, czy owa rozpoznawalność zachodzi w mniejszym czy większym kręgu osób, choć moim zdaniem bezpieczniej jest założyć, że już rozpoznawalność w małym gronie osób wymaga zgody na rozpowszechnienie.

Mamy też powszechne już publikowanie na fanpage’ach przedszkoli czy żłobków fotografii dzieci uczestniczących w różnego rodzaju zajęciach czy wycieczkach. Daleka jestem od oceniania rodziców wyrażających zgodę na takie publikacje, jednak jak ze strony fotografa wygląda ta sytuacja? Częstą praktyką jest, że rodzic zapisujący dziecko do placówki wyraża zgodę na publikację zdjęć jego dziecka np. w Internecie, więc sprawa wydaje się rozwiązana. Gorzej, gdy temu rodzicowi „odwidzi się” zgoda albo będzie twierdził, że nie doczytał umowy. Zgodę może jak najbardziej cofnąć, wobec tego zdjęcie należałoby usunąć. Bezpiecznie jest również tworzyć galerie zdjęć na hasło dostępne tylko dla rodziców, chociaż i to nie rozwiązuje problemu. Warto pamiętać, że to rodzic lub opiekun dziecka ma tu jednak decydujące słowo. 

Jak zapewne masz świadomość nadchodzą zmiany w RODO. Myślisz, że będą Ciebie dotyczyć? Jak najbardziej, ponieważ wizerunek z imieniem i nazwiskiem osoby uwiecznionej łącznie stanowią dane osobowe podlegające ochronie. Temat RODO dotyczy również mnie, ponieważ prowadząc kancelarię adwokacką również przechowuję i wykorzystuję dane osobowe. Zmiany nakładać będą na nas nowe obowiązki pod rygorem sankcji finansowych, więc na pewno warto się z nimi zapoznać, dlatego wkrótce (czyli do maja, bo wówczas wchodzi w życie zmiana) przygotuję wpis o najważniejszych kwestiach wynikających z nadchodzącej rewolucji.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: