Karolina Sawicka

adwokat

Specjalizuję się w sprawach z zakresu prawa autorskiego, ze szczególnym uwzględnieniem prawa fotografii oraz muzyki. Na co dzień prowadzę kancelarię adwokacką na olsztyńskiej Starówce.
[Więcej >>>]

Zmiany w RODO

Karolina Sawicka08 maja 2019Komentarze (0)

4 maja weszła w życie ustawa zmieniająca szereg ustaw w związku z zapewnieniem stosowania RODO. Szereg to znaczy ok. 160 ustaw, także trzeba przyznać, że zakres zmian jest dość szeroki. Czy dotyczą one również Twojej pracy w branży fotograficznej? Oczywiście! 🙂

Zmiana jest istotna, a co najważniejsze ułatwia życie. Myślę, że większość fotografów prowadzących działalność gospodarczą będzie mogło z niej skorzystać, ponieważ przepis postawił dwa warunki, które zakładam, że spełniasz:

  1. zmiana dotyczy mikroprzedsiębiorców, czyli tych, którzy zatrudniają poniżej 10 osób, a ich roczny obrót netto nie przekracza 2 milionów euro,
  2. nie dochodzi do przetwarzania danych szczególnie chronionych (wrażliwych).

Obowiązek informacyjny (art. 13 RODO) – coś co nastręczało sporo kłopotów, będzie mógł być obecnie realizowany na Twojej na stronie internetowej. Tylko i wyłącznie! Nie będzie już konieczne drukowanie tych informacji i to niezależnie od tego, czy zawierasz umowę na odległość, czy też nie.

Powinno to nastąpić w formie odrębnej zakładki nazwanej np. „Prywatność”, „RODO” czy „Ochrona danych osobowych”.

Przepis nie znajduje zastosowania wtedy, gdy osoba, której dane dotyczą nie ma możliwości zapoznania się z treścią informacji wymaganych przez art. 13 RODO, ale taka sytuacja będzie miała miejsce tylko wówczas, jeżeli obowiązek informacyjny zamieścisz na swojej stronie internetowej w taki sposób, że dostęp do tej informacji będzie umożliwiony po zalogowaniu się albo będzie dostępny w części płatnej serwisu (jeśli taką masz, ale wydaje mi się, że to raczej rzadkość w Twojej branży).

Konkludując, stworzenie dedykowanej zakładki, w której zamieścisz treść obowiązku informacyjnego będzie wystarczające i zwolni Cię z obowiązku drukowania tych informacji i uroczystego wręczania przy zawarciu umowy 🙂 

A jeśli nadal nie wiesz, jak taki obowiązek informacyjny powinien wyglądać, odezwij się do mnie 🙂 Pomogę, wyjaśnię i napiszę.

Pozdrowienia!

P.S. Zmiana, o której mowa znajduje się w art. 4a Ustawy z dnia 30.05.2014 r. o prawach konsumenta. 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@adw.olsztyn.pl

Prawy Profil w CYK Magazyn!

Karolina Sawicka25 kwietnia 2019Komentarze (0)

Absolutna bomba, ponieważ od zawsze (właściwie od momentu prowadzenia bloga) chciałam również mieć możliwość pojawiania się sporadycznie w magazynach fotograficznych. I voila! Latem 2019 r. ukaże się CYK Magazyn pod redakcją Marceliny Kluszczyńskiej Bita w nim stała rubryka mojego autorstwa o prawie w fotografii. 

CYK Magazyn jest skierowany do fotografów rodzinnych, ponieważ treści w nim zawarte będą w głównej mierze dotyczyły szeroko pojętej fotografii rodzinnej. Aczkolwiek każdy fotograf – czy wykonujący sesje noworodkowe, ciążowe, portretowe lub okolicznościowe będzie mógł znaleźć dla siebie coś interesującego.

CYK Magazyn będzie kwartalnikiem, a jego pierwszy numer pojawi się w czerwcu 2019 r. Będzie zawierał m.in.:

  • wywiady z twórcami (np. z Dorotą Rozpędowską – twórczynią marki Sajrum),
  • artykuł o Mężczyznach w fotografii rodzinnej, w którym opinie na ten temat wyrażą panowie Czarek Rajkowski, Dawid Konieczny oraz londyński fotograf rodzinny Russ Jackson,
  • relację z konferencji Baby & Kid Poland

i…

stałą rubrykę dotyczącą Prawa w fotografii tworzoną tymi oto rękoma 🙂 

Social media CYK Magazyn dopiero raczkują, dlatego zachęcam do polubienia i obserwowania. Będzie się działo! 🙂

Pozdrowienia!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@adw.olsztyn.pl

Prawy Profil w Radiu Olsztyn #3

Karolina Sawicka23 kwietnia 20192 komentarze

Cześć!

Czy wiesz, że 26 kwietnia jest Światowy Dzień Własności Intelektualnej? Święto to zostało ustanowione w 2000 r. przez Światową Organizację Własności Intelektualnej na pamiątkę wejścia w życie konwencji ustanawiającej WIPO w 1970 r. W ten dzień organizowanych jest wiele wydarzeń, paneli dyskusyjnych, warsztatów – wszystko po to, aby promować wiedzę o prawach własności intelektualnej i zwracać uwagę na ich znaczenie w życiu codziennym i gospodarczym.

Z tej właśnie okazji zostałam zaproszona do wystąpienia w audycji w Radiu Olsztyn. Nagranie będzie na żywo i będzie można nas posłuchać w piątek 26 kwietnia od godziny 9.20.

Będziemy rozmawiać o prawach autorskich, znakach towarowych i wzornictwie przemysłowym. Spróbuję również odpowiedzieć na pytanie, czy faktycznie „acta 2” to cenzura internetu.

Polecam Ci również stronę WIPO, na której znajdziesz kursy online o różnych poziomach trudności, a wszystkie dotyczące praw własności intelektualnej rzecz jasna. Niesamowita dawka wiedzy w przystępnej formie. Dodatkowym atutem jest fakt, że spora część kursów jest darmowa, a niektóre kończą się egzaminem, którego zaliczenie łączy się dodatkowo z uzyskaniem certyfikatu.

Mam nadzieję, że do „usłyszenia” w piątek! 😉

Photo by Matt Botsford on Unsplash

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@adw.olsztyn.pl

Co robię gdy mnie tu nie ma?

Karolina Sawicka18 kwietnia 20198 komentarzy

Częstotliwość zamieszczania wpisów na blogu ostatnio jest tak znikoma, że zaczynam mieć wyrzuty sumienia. Chciałabym pisać częściej i być może tego ode mnie oczekujesz, dlatego dzisiaj trochę wytłumaczę się z tego, co robię gdy mnie tu nie ma.

Jak już pewnie wiesz, prowadzę indywidualną kancelarię adwokacką w Olsztynie. To, że jest indywidualna może fajnie brzmi, ale w praktyce wygląda to tak, że wszystko robię sama. Jedyną czynnością zleconą przeze mnie na zewnątrz jest prowadzenie księgowości, chociaż i tak raz w miesiącu sprawdzam prawidłowość naliczenia podatków. Możesz pomyśleć, że to strata czasu, jednak wychodzę z założenia, że jak właściciel firmy nie interesuje się jej finansami, to długo jej nie poprowadzi 🙂

Cały ten pozostały bajzel na kółkach jest już na moich barkach. Nie będę pisać, z jakich konkretnie codziennych czynności składa się praca prawnika, bo to nic ciekawego 🙂 Latasz z językiem na brodzie i rozchełstanymi połami marynarki między sądem, kancelarią, prokuraturą i pocztą. Piszesz pismo opiewające na 12 stron i nazywasz to zwięzłym ustosunkowaniem się do twierdzeń pozwanego. Piszesz odpowiedzi na bzdurne wezwania, piszesz maile, piszesz umowy, rozmawiasz przez telefon godzinę, mimo że tego nie lubisz, bo poci ci się policzek i zostawiasz pół makijażu na ekranie. W przerwie czytasz i się uczysz (btw, kolejna 5 na egzaminie – tym razem z nieuczciwej konkurencji 🙂 )

Powiesz – dobra, nie narzekaj, jak tyle masz pracy, to kogoś zatrudnij. A ja powiem – masz rację. Daję sobie czas do końca wakacji (taki crash test) i rozpoczynam poszukiwania osoby, która nadaje na podobnych falach, kuma bazę i po prostu jej się chce. Niewiele wymagań, prawda? Jeśli znasz taką osobę (z Olsztyna) – daj znać! Nawiążę z nią kontakt już teraz, zapoznamy się, wypijemy kilka kaw, porozmawiamy o wspólnej przyszłości i możliwościach rozwojowych w „indywidualnej kancelarii adwokackiej”.

Tymczasem dopiwszy kawę, pakuje swoje zwięzłe pisemka i lecę na „podawcze” 🙂

Pozdrowienia!

Karolina

P.S. Na zdjęciu mój firmowy „stuff” 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@adw.olsztyn.pl

Packshoty to nie utwory

Karolina Sawicka27 marca 2019Komentarze (0)

Aby fotografia korzystała z ochrony prawnoautorskiej powinna zostać uznana za utwór. O tym, kiedy można mówić o zdjęciu jako utworze dowiesz się z tego wpisu. Dzisiaj pod lupę biorę wyrok, w którym sąd stwierdza, że tzw. packshoty to nie utwory, a co za tym idzie – nie korzystają z ochrony prawnoautorskiej. Tym razem więc fotograf wrócił z sądu na tarczy. 

Stan faktyczny sprawy jest dość skomplikowany i na potrzeby tego wpisu skupię się tylko na kwestii uznania spornych fotografii za utwory. A właściwie braku tego uznania. Zdjęcia przedstawiały ułożone na płasko na białym tle bluzy określonej marki. Dlaczego sąd odmówił ochrony prawnoautorskiej tym zdjęciom?

Sąd powołał biegłego z zakresu praw własności intelektualnej i przyjął jego opinię za słuszną. Biegły stwierdził, że zdjęcia mają jedynie charakter dokumentacyjny, a ich przeznaczeniem było przedstawienie rzeczywistego, obiektywnego wyglądu przedmiotów – bluz.

W opinii biegłego specyfika tworzenia fotografii typu packshot nie dostarcza przesłanek do ich indywidualnego charakteru (a taki m.in. musi zaistnieć, aby można było uznać zdjęcie za utwór). Sąd zgodził się z biegłym i stwierdził, że:

„Termin „packshot” odnosi się do fotografii pojedynczego obiektu (najczęściej produktu) lub jego ruchomej interaktywnej prezentacji, wykonanej w celu jak najlepszego odwzorowania jego cech.

Tworzenie tego typu fotografii produktowych odbywa się w stałych warunkach oświetleniowych (co determinuje stałe parametry ekspozycji), nierzadko bez ingerencji w położenie narzędzia rejestracji obrazu (aparat znajduje się na statywie). W trakcie tworzenia serii fotografii, osoba wykonująca zdjęcia przygotowuje wyłącznie kolejne produkty, a proces twórczy ograniczony jest do mechanicznej rejestracji (wciśnięcia spustu migawki).”

Wszystkie zdjęcia zostały wykonane przez fotografa aparatem cyfrowym z obiektywem 85 mm, przy niezmienionej długości ogniskowej obiektywu. Niezmieniona była również koncepcja fotografowania, ułożenia, kadrowania, oświetlenia, a także końcowy efekt ich opracowania.

Biegły stwierdził, że

„Ustawienie głębi ostrości i perspektywy nie było czynnikiem indywidualizującym, a wynikało z wymogów warsztatowych niezbędnych do otrzymania zdjęcia, prawidłowego pod względem ostrości i pokazującego rzeczywisty wygląd przedmiotów. Nie były stosowane efekty specjalne, a fotografiom nie zostały nadane cechy mogące świadczyć o ich wyjątkowym, indywidualnym charakterze.

Wykonanie obróbki graficznej w postaci wyeliminowania zabrudzeń tła również nie nadawało zdjęciom indywidualnego charakteru, bo jest standardową czynnością wchodzącą w podstawowy zakres prac fotografa.

Czy ten wyrok jest Twoim zdaniem słuszny? Jak zawsze staję po Twojej stronie, ale zdaje się, że tym razem odmowa uznania tego typu fotografii za utwory była prawidłowa. Trudno jest dojrzeć w opisywanych zdjęciach element twórczości i indywidualny charakter. 

Oczywiście jedna fotografia produktowa innej nie równa. Packshoty mogą charakteryzować się wysokim kunsztem artystycznym, a myślę tu o zdjęciach biżuterii na przykład. Dlatego tak ważna jest umiejętność (lub chociaż próba) wykrycia cech twórczych oraz indywidualnego charakteru twórcy w danym zdjęciu…

Stay tuned, będę jeszcze do tematu wracać 🙂

A jeśli interesuje Cię całość uzasadnienia wyroku, to tutaj możesz się z nim zapoznać.

Tyle na dziś, pozdrowienia!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 889 010 608e-mail: kontakt@adw.olsztyn.pl